• Wpisów:496
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 23:10
  • Licznik odwiedzin:61 387 / 3056 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Doberek

Dzisiaj przybywam do Was z kolejną porcją kosmetyków pielęgnacyjnych kupionych na przetrzeni ostatnich miesięcy ;D



*Antyperspirant CIEN Fresh natural refreshing&energising*
Kupiony z braku laku przy okazji wizyty w Lidlu ,sprawdza się nieźle bo większys problemów z poceniem się nie mam. Zauważułam na dzień dzisiejszy tylko 2 minusy tego produktu a mianowicie trzeba uważać z jego aplikacją ponieważ potrafi nieźle bielić ubrania .Jeżeli jednak zaaplikujemu produkt z większej odleglości to nie ma problemu. Drugim minusem jest to że produkt ma nieszczelne opakowanie i nie mogę zabrać go ani w podróż ani nie mogę włożyć go do szuflady gdzie zazwyczaj trzymam antyperspiranty ,ponieważ wszystko jest zalane .Możliwe że trafiłam po prostu na wadliwe opakowanie jednak nie zdziwiłabym się gdybybyło to normalne przy tym produkcie zważywszy na jego cenę



*Johnson's body care ,krem do rąk 24h nawilżanie*
Krem stosowałam kilka dobrych lat temu i byłam z niego na prawdę zadowolona Ręce były mięciutkie i przez dłuższy czas nawilżone nawet po myciu. Tym razem produkt się nie sprawdził nie wiem czy go 'ulepszyli' czy tak bardzo pogorszyla się moja skóra na dłoniach(ja bynajmniej diametralnej różnicy nie widzę) .Generalnie produkt nie nawilża a przesuszenie moich rąk jest na prawdę minimalne ;p



*CIEN zmywacz do paznokci bez acetonu*
Po wielu latach maltretowania paznokci zmywaczem biedronkowskim przerzucam się na zmywacze z LIDLA to już moje kolejne opakowanie,miałam również drugą wersję.
Ja jestem z tych zmywaczy bardzo zadowolona robią co mają robić , nie mają aż tak duszącego zapachu jak inne zmywacze ,są wydajne i przede wszystkim nie wysuszają paznokci jak znany wszystkim lakier z biedry.
Jedynym minusem jest tylko nieszczelna pompka produktu.




*Bambino krem ochronny z tlenkiem cynku*
Tego produktu przedstawiać nikomu nie trzeba.U mnie w ostatnich miesiącach był wręcz niezbędny przy mojej wieczornej pielęgnacji,kiedy to bardzo często zmagałam się z przesuszonymi partiami twarzy. Mnie nie zapchał ,lecz nie stosowałam go wieczór w wieczór. Jest to takie pielęgnacyjne koło ratunkowe

*BeBeauty Hydro Effect ,micelarny żel do mycia i demakijażu*
Ten produkt również nie jest Wam obcy Powróciłam do tego żelu po wielu ,wielu miesiącach i z pewnoscią zagości na dłużej w mojej kosmetyczce. Nie wysusza ,nie ściąga skóry ,jest wydajny i świetnie domywa resztki makijażu czy też odświeża twarz.
Jak wiecie lub nie ten żel jest odpowiednikiem żelu z Tołpy który kosztuje kilkakrotnie więcej.
Widziałam że ostatnio zmienili szatą graficzą tego produktu ,mam wielką nadzieję że nic nie pokombinowali ze składem bo jak wiemy takie eksperymenty praktycznie nigdy nie kończą się dobrze ;p

*Babydream Extrasensitive krem pielęgnacyjny*
Na razie jestem w fazie testów więc za wiele powiedzieć nie mogę . Krem nawilża i natłuszcza cerę dość dobrze ,jego zapach jest ledwo wyczuwalny ,mimo swojej dość lekkiej konsystencji mam problemy z jego rozprowadzeniem ale coś za coś krem nie zawiera sylikonów i czy olejów mineralnych dzięki to którym krem ma tak wspaniały'poślizg'.
Co jak co ale aplikując krem pod makijaż trzeba bardzo uważać i aplikować do w naprawdę minimalnych ilościach


*ZIAJA maska oczyszczająca z glinką szarą*
Generalnie jestem fanką własnoręcznei robionych maseczek ,lecz raz na jakiś czas skuszę się na ziajkę .W kwestii oczyszczania nei zauważylam zbyt spektakularnych efektów ale twarz jest milsza i gładsza w dotyku .Pozatym trzymanie tej maseczki na twarzy ejst bardzo relaksujące


*Kolastyna krem ochronny do twarzy spf 30*
Jest rzeczywiście lekki i szybko się wchłania ,nie pozostawia tłustej warstwy i nie bieli.
Co do działania niestety nie wypowiem się ,ponieważ krem stosowałam wówczas gdy byłam już dość mocna zjarana na twarzy

*ZIAJA MED kuracja antybakteryjna,krem redukujący trądzik*
Ach ,opinii na temat tego kremu jest wiele jedni go uwielbiają drudzy natomiast go nienawidzą. Ja stosuję go od listopada/grudnia (nadal mam pierwszą tubkę)bardzo regularnie i efekty u mnie są żadne.Ten krem kompletnie nic nie zrobił z moją cerą ,wykończę tubkę do końca i może skuszę się na Effaclar Duo .Myślałam o nim wcześniej ale czytając opini o nim mam wiele wątpliwości w końcu te 40 czy 50 zł to już są jako takie pieniążki i szkoda by było gdyby były wyrzucone w błoto.
Muszę poczytać jeszcze nieco o Triacnealu ponieważ jest on mocniejszy od Effaclaru Duo mimo że droższy na tą chwilę nie wiem ale moja cera jest dość problematyczna i bardzo zanieczyszczona. Moja cera nigdy nie będzie nieskazitelna jednak chciałabym chociaż nieco poprawić jej stan


*Eva Natura ,Herbal Garden krem intensywanie nawilżający z ekstraktem z melisy(dzień i noc)*
Nie,nie,nie i jeszcze raz nie. Ten krem ani odrobinkę nie nawilża skóry a gdzie tu mowa o intensywnym nawilżania. Mam cerę mieszaną w kierunku do tłustej i jak z taką cerą krem miał problemy to z czym tu do ludu.
Krem ten jest bardzo wydajny ,ponieważ zostało mi go jeszcze nieco a zakupiłam go we wrześniu ubiegłego roku. Aktualnie dodałam do niego odrobinę kremu Babydream i w taki sposób bez problemu mogę go stosować pod makijaż



Tak więc z części pielęgnacyjnej to na tyle w niedługim czasie powinna pojawić się kolorówka i reszta rzeczy

Oczywiście kosmetyków do pielęgnacji na przestrzeni tylu miesięcy było o wiele wiele więcej tylko zdążyłam je już zużyć.


W niedługim czasie planuję stworzyć post o prostym DIY który pomoże przy stworzeniu własnego Hair Cuff lub może być tylko inspiracją do jego zrobienia. Pomysł do głowy przyszedł mi z nikąd nie wiem czy ktoś wcześniej wpadł na pomysł aby w ten sposób zrobić taką ozdobę. Ja bynajmniej na taki post czy też filmik nie natrafiłam a sporo ich obejrzałam ;D

Taka mała zapowiedź ;D
 

 
Hejka

Nabrałam ochotę na tag który krążył po blo(vlo)gosferze dłuższy czas temu

Jeśli jeszcze nie odpowiadałyście na pytania lub chciałybyście 'odświeżyć' u siebie ten tag to serdecznie zachęcam D

Tak na luźno
40 pytań kosmetycznych
1.ile razy dziennie myjesz swoją twarz?

Swoją twarz średnio myję raz dziennie -wieczorem.Wówczas bardzo się do tego przykładam ponieważ chcę jak najdokładniej zmyć resztki makijażu i zanieczyszczenia z całego dnia
2.jaki masz typ cery?
Mieszana w kierunku do tłustej podatna na przesuszenia zwłaszcza w okresie wiosenno-zimowym ,problematyczna. Czyli jestem posiadaczką tzw. bomby wybuchowej.
3.co jest obecnie twoim ulubionym produktem do mycia twarzy?
Ostatnio powróciłam do żelu micelarnego z biedronki BeBeauty . Często zdarza mi się używać jako kosmetyku do zmywania twarzy żelu do kąpieli z Babydream
4.czy używasz pilingów do twarzy?
Oczywiście Staram się co najmniej raz w tygodniu ale gdy moja cera tego potrzebuję to peelinguję twarz nawet co 2 dni co się niestety czasami zdarza.

5.jaka to marka?

Moje peelingi robię sama ,ich podstawowym składnikiem jej zazwyczaj kawa lub cukier ewentualnie soda oczyszczona.Jako tłustoskóra mam dość grubą skórę więc takie peelingi sprawdzają się u mnie na prawdę ok.
6.jakiego kremu do twarzy używasz?
Na dzień używam kremu z Babydream extrasensitive
7.czy masz piegi?
Nie mam -niestety a są szalenie słodkie

8.używasz kremów pod oczy?
Niee ,zazwyczaj na wieczór kładę pod oczy coś treściwszego (lecz nie przeznaczonego stricte pod oczy)jakiś bogatszy krem lub olejki
9.miałaś kiedyś problem z trądzikiem?
Niestety tak . Z trądzikiem zmagam się praktycznie od 11 roku życia i spokojnie mogę powiedzieć że teraz nie jest juz to tak nasilone jak wcześniej.Najgorzej jest gdy przychodzi ten moment podczas każdego miesiąca ,przez resztę dni nie narzekam.Oczywiście do ideału bardzo dużo brakuję i hasanie na codzień bez podkładu nie gra roli ale nie jest najgorzej ;D

10.używałaś kiedyś tabletek przeciwtrądzikowych?
Używałam ,ale efektów nie było żadnych ;p
11.jakiego podkładu używasz?
Aktualnie skaczę pomiędzi Revlonem CS (kiedy wiem że nie będę miała kompletnie czasu na poprawki) ,Kremem BB 8w1 z Eveline oraz podkładem z Bell matująco -kryjącym z aloesem

12.co z korektorem?
Na twarz używam sporadycznie ale jeżeli już to jest to podkład Dermacol ,zazwyczaj na codzień nie przeszkadza mi jeżeli widać niewielkie niedoskonałości.

Szczerze powiedziawszy korektora pod oczy nie używam ale muszę się za jakimś rozejrzeć

13.w jakiej tonacji jest twoja skóra twarzy?
W jasnej

14.co sądzisz o sztucznych rzęsach?
Bardzo fajnie dopełnienie wieczorowego-wyjściowego makijażu .Więc jestem jak najbardziej na Tak -jednak takie gadżety nie na codzień ;p

15.czy wiesz że mascary powinno się zmieniać co 3-miesiące?
Wiem, ale nie stosuje się do tej zasady. Po trzech miesiącach we fiolce zostaje mi więcej niż połowa tuszu ,najnormalniej w świecie szkoda mi go wyrzucać.W sumie nigdy moje oczy czy ich okolice nie cierpiały z tego powodu.
16.jakiej maskary teraz używasz?
Aktualnie używam połączenia tuszu z Lovely Spectacular Me z tuszem wodoodpornym Rimmel volume mascara flash x10

17.sephora czy MAC?
Nie testowałam żadnego kosmetyku z tych firm.
18.masz kartę pro do MAC?
Nie

19.jakich narzędzi używasz do aplikacji makijażu
Pędzle ,czasami puszki i gąbeczki do makijażu
20.używasz bazy pod cienie?
Yes ;D

21.używasz bazy pod makijaż?
Nie

22.ulubiony kolor cienia do powiek?
Wszystkie odcienie perłowe lub satynowe w odcieniu szampańskim. Uwielbiam aplikować je w kącik wew. ,pod łuk brwiowy jak i delikatną chmurkę na całą powiekę ruchomą przy makijażu typowo rozświetlającym
23.kredka do oczu czy eyeliner w płynie?
Na codzień kredka

24.jak często dżgnęłaś się kredką w oko?
Nigdy
25.co sądzisz o pigmentach/sypkich cieniach?
Fajna sprawa ,jednak mało która z dziewczyn wykonuje nimi makijaż na codzień -za dużo zabawy .

26.używasz kosmetyków mineralnych?
Od niedawna tak
27.ulubiona sznika?
Mieszanki moich szminek DIY

28.ulubiony błyszczyk?
Gel Tint od Essence w kolorku Deep Red. Nie powala trwałością jednak jego zapach ,smak ,przepiękny kolor wszystko rekompensuje

29.ulubiony róż?
Wibo z jedwabiem nr.4

30.kupujesz kosmetyki na E bay/allegro?
Tak

31.lubisz kosmetyki z drogerii?
Oczywiście ,ze tak

32.czy kupujesz swoje kosmetyki od ulicznych sprzedawców lub bazarach?
Zdarza mi się kupywać lakiery do paznokci zwłaszcza w jakichś wakacyjnych zwariowanych kolorach które nie muszą mi służyć dłużej niż jeden sezon

33.czy chciałabyś chodzić na lekcję wizażu?
Uważam że w dobie dzisiejszego internetu bardzo dobre rekcje wizażu można czerpać z YT .Do szkoły wizażu oczywiście chętnie bym poszła ale tylko ze względu na papierek poniewać zbyt dużo nowych informacji bym nie odkryła.

34.czy zdarza ci się niezdarnie nakładać makijaż?
Nie, raczej nie. Jednak przychodzą czasami takie dni gdy pomimo starań nic nam nie wychodzi i otrzymujemy efekt odwrotny od zamierzonego ;p

35.zbrodnia w makijażu jaką nie możesz przeżyć?
Chodzenie w nim spać -bezapelacyjnie.

Na szczęście nie zdażyło mi się to w ostatnich latach. Gorzej jest przy popołudniowej drzemce wtedy niestety makijaż zostaje na twarzy mej ;/
36.lubisz kolorowe makijaże?
U inych dziewczyn wyglądają fenomenalnie ja chyba jednak nie wyglądam w takich wydaniach najkorzystaniej ,jednak czasami skuszę się na coś niecodziennego ;p

37.która gwiazda według ciebie ma zawszę świetny makijaż?
Ups! Nie śledzę świata show biznesu ,żadnych aktorek czy też celebrytek.Owszem większość z nich ma piękne makijaże ,jednak jak można zauważyć co drugiej z nich zdarzają sie wpadki ,ale czy to jakaś zbrodnia?

38.jeśli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego prduktu co to by było?
O matko! Mam nadzieję że nidgy nie będę w takiej sytuacji gdy będę zmuszona użyć tylko jednego kosmetyku. Hmmm postawiłabym chyba jednak mimo wszystko na dość mocne wytuszowanie rzęs do tego podkręcenie zalotką i chyba nie byłoby tak źle.
39.czy wychodzisz z domu bez makijażu?
zdarza się
40.czy sądzisz że wyglądasz dobrze bez makijażu?
zdecydowanie nie.
 

 
Helloł
Jestem tak jak obiecałam
Przybywam dzisiaj do Was z haulem który zrobiłam na przestrzeni wielu miesięcy tak więc nie przerażajcie się ilością kosmetyków.Mogło to by być niepokojące gdyby było to miesięczne podsumowanie zakupów. Z racji tego że produktów jest na prawdę bardzo dużo to postanowiłam podzielić ten haul na części. Na początek zacznę od pielęgnacji
Przedstawię Wam dziś część z tych produktów a mianowicie skupię się na kosmetykach do włosów i ciała



*Green Pharmacy ,Szampon Żeń-Szeń*
Hmmmm całkiem fajny szampon,choć wiadomo cudów nie robi.Dobrze oczyszcza,odświeża włosy i unosi je od nasady.Na dzień dzisiejszy nie zauważyłam aby wolniej mi się przetłuszczały (choć wątpie że jakikolwiek szampon to zmieni)jednak użyłam go dopiero kilka razy więc to za krótko na wyzstawienie opinii.
Jedynie mogę powiedzieć że szampon nie jest zbyt wydajny i koniecznie po jego zastosowaniu trzeba zaaplikować odżywkę ponieważ jak na ziołowy szampon przystało szampon lubi plątać włosy


*Green Pharmacy ,Eliksir ziołowy do włosów łamliwych,zniszczonych i farbowanych*

Kupiłam ten produkt z myślą do stosowania tylko i wyłącznie na skalp . Na razie stosowałam go codziennie ,następnie zrobiłam kilkudniową przerwę ,teraz mam zamiar stosować produkt w większysz odstępach czasowych ponieważ przy takiej ilości zioł boję się o przesusz Produkt stosuję od niedawna więc na opinię jeszcze za wcześnie



*Green Pharmacy ,Olejek łopianowy z czerwoną papryką(stymulujący wzrost włosów)*
olejek stosuję już ponad 4 msc korzystam nadal z pierwszej buteleczki z której dodatkowo jakiś czas temu wylała mi się spora ilość produktu na dywan.(filma mogłaby postarać się o ulepszenie opakowania,ponieważ dozownić ma postać wielkiego otworu który jest identyczny jak w olejach jadalnych). Olejek stosuję regularnie na początku stosowałam sie do zalecen producenta ,następnie stosowałam go przed każdym myciem a aktualnie nakaldam go kilka razy w tyg.
Olejek nie przyspieszył znacznie mojego porostu jedak przyczynił się do wysypu 'babyhair' .W zapasie mam już kolejną buteleczkę ,jednak aktualnie starczy mi jeszcze na wiele ,wiele użyć ,ponieważ do jednej aplikacji wystarczy 1-2 ml produktu
Myślę o zakupię pozostałych wersji olejków.Chciałabym robić mix 3 rodzajów i nakładać je wtedy na skalp



*Nivea Balsam olśniewający brąz z filtrem UV*

Dużo na temat tego produktu nie powiem ,kupilam go latem w celu jako takiej ochrony włosów jednak dodatkowo starałam się nie wychodzić na słońce bez nakrycia głowy.Produkt ten stosowałam przez resztę roku w celu ochrony włosów przed czynnikami zew. Jest ok ,ale raczej do niego nie wrócę


*Odżywka Timotei with Jericho Rose Moc i Blask*
Fajna wygładzająca odżywka na codzień.Nie jest najgorsza ale słynna wycofana już niestety odżywka ISANA babassu sprawdza się u mnie o wiele lepiej

*ZIAJA maska do włosów oliwka regenerująca,kakaowa wygładzająca*
Fajne tanie maski ,które potrafią zdyscyplinować i wygładzić włosy .Nie powalają składem ale ja je lubię , często stosuję je do laminowania i sprawdzają się super.
Dziewczyny piszą ze wszystkie te ziajkowe maski dają takie same efekty i coś z tym jest jednak mi najbardziej podpasowała ZIAJA odbudowująca(biała z granatowymi napisami) włosy były po niej obłędne ale na złość nigdzie nie mogę znaleźć tej wersji.


*Babydream pielęgnacyjny płyn do kąpieli*
Tzw. wielozadanowiec ale w moim przypadku tylko na wyjazdach.na codzień stosuję go jako codzienny delikatny szampon do włosów i sprawdza się bardzo dobrze.


*Johnson's body care 24 h z olejkiem migdałowym*

Balsam kupiłam na promocji ,miałam na dzieję że będzie to fajny treściwy balasam .Okazało się że jest to lekka emulsja która nie jest w stanie nawilżyć skóry nawet na kilka h mimo że moja skóra na ciele jest normalna.


*Cien Sensitive balsam do ciala, olejek avikado i panthenol*
Nie mialam okazji sprawdzić jak działa ,cudów nie oczekuję ale gorszy od Johnsona chyba nie może być

Testowałyście któryś z powyższych kosmetyków?Jakie jest wasze zdanie na ich temat?

Kolejna część produktów pielęgnacyjnych powinna pojawić się w niedługim czasie
  • awatar AleksandraSamulska: świetnie porady ! :) obserwuje i zapraszam do mnie niedawno postanowiłam prowadzić bloga od podstaw, może Ci się coś spodoba i zostaniesz na dłużej :)
  • awatar Gość: mi jakoś szampony z Green Farmacy jakoś nie pod pasowały ;| włosy nie dały się wgl rozczesać po umyciu
  • awatar Anett .♥: oprócz szamponu mam takie same produkty z Green Pharmacy i jestem z nich bardzo zadowolona ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

;)

Hejka

Wpisów na pingera nie dodawałam od prawie roku .Na początku owa przerwa wiązała się z brakiem czasu ,później nie miałam kompletnie pomysłów na wpisy i w końcu straciłam chęć do blogowania.Oczywiście przez cały ten czas śledziłam Was na portalu ,ponieważ jest to miejsce w którym mogę spotkać dziewczyny podobne do mnie ,mogę od Was coś podpatrzyć,czegoś nowego się nauczyć Od kilku tygodni rozmyślam nad powrotem do pisania Nie dla wielu obserwatowów czy komentatorów bo na to nawet nie liczę nie jestem wybitna czy nie wyróżnam się z tłumu również moje zdjęcia nie dodają atrakcyjności blogowi ,jednak pisanie sprawia mi radość i poniekąd satysfakcję ,więc postanowiłam do tego wrócić a jak to wszystko się potoczy ,zobaczymy

A tak z innej beczki jestem po wczorajszym laminowaniu włosów żelatyną
Nie był to mój pierwszy raz bo robię sobie taki zabieg praktycznie od wakacji choć po pierwszym razie byłam baardzo zawiedziona i trochę czasu minęło zanim przekonałam sie do tej metody

O samym laminowaniu nie będę się rozwodzić bo większość z Was słyszała lub czytała o tej metodzie. Jeżeli słyszycie o tym pierwszy raz to zapraszam tutaj -------> http://www.anwen.pl/2012/08/laminowanie-wosow-zelatyna-moje.html

Ja staram się aby konsystencja mojej maseczki nie była zbyt rzadka ,do pożądanej konsystencji dochodziłam metodą prób i błędów ale wiadomo do tej pory bywa różnie Ja do mojej mieszanki dodaję łyżkę żelatyny i zalewam wodą tak aby dobrze zakryła proszek następnie przez chwilę mieszam aż do połączenia składników. Nie trzymam się kurczowo przepisu bo dodaje do miktury nawet 2 łyżski odżywki czy maski i jest ok .Od pewnego czasu wprowadziłam znów do pielęgnacji włosów sylikony(ale raczej te łatwo zmywalne) i również nie pomijam ich w laminowaniu. Do mojej mieszanki dodaję również zawsze olejek(niekoniecznie stricte do włosów)zazwyczaj jest to jedna łyżeczka .Mimo tego że maskę powinno zmywać się samą wodą to nie mam potem problemu z przetłuszczonymi czy obciążonymi włosami ponieważ maski znajdujące się w mieszance zemulgują olej i pozbywam się go z włosów bez problemu.Maseczke dokładnie mieszam i nakładam na umyte wilgotne włosy ,następnie zakładam na włosy folię i czapkę.Mieszankę na głowie trzymam nawet do 2 h i nic złego się nie dzieje ,wręcz przeciwnie im dłużej trzymam składniki na włosach tym lepszy efekt otrzymuje. Maskę wykonuję średnie co 3 tygodnie po tym czasie czuję że efektów po poprzednim laminowaniu praktycznie już nie ma
U mnie laminowanie przynosi bardzo fajne efekty ,a mianowicie włosy są niesamowicie gładkie,miękkie,ich blask jest wzmocniony,włosy wyglądają na mocniejsze,bardziej mięsiste i sprężyste,końcówki włosów mniej się plączą i mam wrażenie że włosy są bardziej odbite od nasady

Tak więc póki laminowanie włosów mi służy to będę więrna temu zabiegowi bo nie jest bardzo kłopotliwy Znalazłam tylko jeden minus takiej maseczki a mianowicie nawet po bardzo długim i zdawałoby się dość dokładnym spłukiwaniu maseczki zawsze zostanie w którejś części porostu odrobina żelatyny i po wyschnięciu włosów gdy tego nie dojrzę robi się w tym miejscu kołtun ,możliwe że robię coś źle ale nie przeszkadza mi to bardzo ponieważ laminowanie robię zazwyczaj w weekend żebym przed poniedziałkiem mogła spokojnie umyć jeszcze raz głowę i wtedy pozbywam sie wewntualnych resztek żelatyny

Jeżeli macie jakieś pytania dotyczące laminowania to z miłą chęcią odpowiem jeżeli podołam

Również możenie pisać czy u Was sprawdziło się laminowanie?Jakich połączen używacie ?Jestem baardzo ciekawa.

Ja biorę się za spijanie kawki i niestety zaraz mykam sprzątać łazienkę ,co oczywiście 'uwielbiam';p

Z kolei wcześniej napstykałam na szybko nieco fotek i mam plan wstawić w niedłygim czasie bardzo bardzo duży haul z ostatnich (bardzo,bardzo wielu)miesięcy
  • awatar eerie: miło , że do nas wróciłaś :) też laminowałam swoje włosy, ale efekt był krótkotrwały .
  • awatar ` Veronika: to dobrze, że do nas wracasz :) ja nigdy nie laminowałam włosów, ale jesteś kolejną osobą która chwali ten "zabieg" także kto wie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.