Wpisy użytkownika .Antonina. z dnia 17 października 2011

Liczba wpisów: 2

awforsaken
 
Z góry chciałam przeprosić ,że zaniedbuje bloga ,ale nie mam czasu na wpisy(chociaż na czytanie waszych i komentowanie zawsze mam )a nie chcę z kolei pisać o niczym.

Z recenzją nieco zwlekałam bo co chwila moje zdanie na temat tego produktu się zmieniało ,ale przejdźmy do rzeczy.

Dermacol kupiłam zachęcona wieloma opiniami na wizażu oczywiście od samego początku chciałam go stosować tylko punktowo ,jednak muszę go ocenić jako podkład.


98efa53510f16e94e45d0ca3f8019ea2.jpg


Podkład znajduję się w typowo maściowej tubce.Moja jeszcze nie uległa uszkodzeniu,ale tylko za za sprawą tego ,że odlewam sobie nieco produktu do słoiczka po carmexie by nie maltretować opakowania jednak jest one skłonne do uszkodzeń.

Dermacol jest dostępny z reguły na allegro i innych stronkach internetowych , rzadziej w drogeriach ,ale w dzisiejszych czasach nie jest to duże utrudnienie.

Niestety jednak kolor za pośrednictwem internetu bardzo ciężko dobrać ,wiele kolorów jest również nienaturalnych.
Ja mam 212 dość jasny .Zdecydowałam się na taki ,mimo iż kupowałam go przed wakacjami ,ponieważ przez większość roku skórę i tak mam dość bladą.Jednak można go stosować pod podkład ,albo dodać do niego odrobinę gęstego ciemniejszego podkładu.Minusem mojego koloru jest to ,że wpada w różowe tony - niestety.
Produkt jest bardzo wydajny ,bo stosowałam go tylko punktowo ,sporo odlałam koleżance a i tak nie wiem kiedy go wykończę.
Podkład u mnie się nie sprawdził , ponieważ stosowany na całą twarz to istny koszmar , raz sprawdziłam z ciekawości mimo ,że nie było to polecane.
Mieszany z innymi fluidami,bądź kremem nawet zmatowiony sprawia ,że po 30 świecimy się jak latarnia.
Dodam ,że podkład dość ładnie wtapia się w skórę i ma wysoki filtr spf 30.
Jednak nie zadowolił mnie stosowany nawet punktowo.
Niemiłosiernie zapycha,szybko schodzi,nie ma 100% krycia.A jest ono jeszcze słabsze gdy dermacol (jako korektor)zaaplikujemy na tłustą twarz .Zauważyłam że gdy położę go na matujący podkład jest o wiele lepiej.
Konsystencja podkładu jest gęsta ,ale zmienia się w zależności od temperatury.
Dermacol podkreśla różne niedoskonałości skóry,pory,załamania.
Dodam jeszcze ,że produkt który nazywa się wodoodpornym wcale nim nie jest.

Podkładu nie polecam tylko posiadaczką skór tłustych oraz mieszanych i tych skłonnych za zapychania , reszta dziewczyn powinna być zadowolona ;)

Jeśli interesują Was jakieś kwestie dotyczące podkładu to chętnie odpowiem w komentarzu.

Ps.Bardzo przepraszam za chaotyczną recenzję ,w której i tak na 100% coś pominęłam ale pisałam ją na spontanie.Takie są efekty braku przygotowania ;p
  • awatar missingdream: 212 dla mnie jest na maxa za ciemny xD jak ja stosuje 208 hah ale wiem,że ine dziewczyny nie są talk blade jak ja :) plusem też jest szeroka gama kolorystyczna :)
  • awatar zielona85: też robiłam recenzję tego podkładu no ja byłam w miarę zadowolona:)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

awforsaken
 
Recenzja tej bazy już była baardzo dawno temu na moim blogu.Niestety po 3 msc używania zaschnęła.

Przeżyła dwie reanimacje.Jedną w wakacje.Wsadziłam słoiczek do gorącej wody i niby wszystko było ok ,ale tylko przez parę dni i później znów była sucha.

Ostatnio nawet nie pamiętam na jakiej stronce ,ale natknęłam się na komentarz jak naprawić bazę pod cienie.

Dziewczyna napisała ,że jeżeli baza ma w sobie jeszcze trochę wilgoci to należy ją dokładnie wymieszać szpikulcem ,bądź wykałaczką i tak Antonina uczyniła.

Na razie wszystko działa jak należy.Baza stoi na nakrętce ,aby olejki znajdujące się na dnie spływały na wierzch.

Zobaczę jak długo obecny stan bazy będzie się utrzymywał.W razie niepowodzenia dam znać.

Ps.

Recenzję porównawczą eyelinerów z Essence(czarnego matu i brązu z drobinkami) postaram się napisać przed końcem tego msc ;)