Wpisy użytkownika .Antonina. z dnia 29 marca 2011

Liczba wpisów: 3

awforsaken
 
Kilka rzeczy z ostatnich zakupów.

Dzisiaj troszkę luźniejszy dzień ;p

Prace domowe odrobione , więc jest lajcik.

Muszę troszkę ogarnąć pokój , bo wygląda jak po wybuchu bomby.

Wieczorem robię K. włosy na papiloty (królik doświadczalny) , ja dopiero poddam się zabiegowi w piątek ,bądź w sobotę .Będzie bezpieczniej bo nigdzie nie wychodzę ;D

*EDIT*

Przepraszam za błąd. Oczywiście mają być szczoteczki ;D
  • awatar Candy P.: Ja troszeczkę zawiodłam się na Revlonie.
  • awatar Candy P.: Dokładnie tak jak piszesz. Wygląda dość dziwnie na twarzy.Trzeba umieć do nałożyć. Ja strasznie chciałam go posiadać w swojej kosmetyczce bo wszyscy dookoła go zachwalali. Lepiej było wydać te 70 zł na coś innego.
  • awatar Candy P.: Z własnego doświadczenia mogę Ci polecić Lirene City Matt. Rewelacyjny na co dzień :) Używam go na przemian z podkładem AA.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

awforsaken
 
Szperając jak zwykle na YT znalazłam pewną dziewczynę , a nawet dziewczynkę.


www.youtube.com/user/MariaLovesBeuty#p/

Wy ją na pewno kojarzycie , ja ją odkryłam dopiero wczoraj przypadkiem.

Ona mnie przeraża - ma dopiero 14 lat.

Nie chcę wiedzieć jak będzie wyglądała lekko po dwudziestce.

Ja w jej wieku malowałam się tylko błyszczykiem i tyle.

Nie kminie tego ,że rodzice tego dziecka pozwalają   jej na takie malowanie itp.

A poza tym wyczuwam u niej z deka manię wyższości i przemądrzałości.

To tylko moja opinia na jej temat , ktoś z was może ją lubić i tyle ;p
  • awatar Kately ♥: Ja mam 15 i używam paru kosmetyków , ale na pewno nie podkładu czy pudru . Też wyczuwam przemądrzałość od niej . Myśli , że jak mieszka w Anglii to jest lepsza ...
  • awatar .Antonina.: Sama sobie robi krzywde.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

awforsaken
 
Na samym początku mój demakijaż wykonywałam standardowo mleczko+waciki .Później przerzuciłam się na chusteczki do demakijażu , bo uważałam ten sposób za bardziej wygodny i nie musiałam co wieczór używać sterty wacików.Stwierdziłam ,że chusteczek do demakijażu w standardowym opakowaniu jest mało i zaczęłam kupować chusteczki dla dzieci.Starczały mi na dość długo i zmywały powierzchownie makijaż .resztki zmywałam i tak jakimś żelem , potem przecierałam twarz tonikiem i nakładałam krem. Do tej pory nie rozumiem tego jak ja mogłam tak katować twarz tym cholerstwem. Co wieczór jedno i to samo : szczypiące, łzawiące oczy, zaczerwieniona i również szczypiąca skóra , która również była ściągnięta .Wygoda była wtedy górą - niestety. Gdy skończyło mi się ente opakowanie chusteczek i zdałam sobie sprawę ,że w mojej szafce jest jeszcze jakieś mleczko do demakijażu to postanowiłam je wykorzystać aby nie upłynął termin , w domu zawsze mam waciki więc komplet do zmywania już miałam.Po użyciu po długiej przerwie mleczka poczułam różnicę między nim a chusteczkami i od tej pory zmywam się tylko tak: mleczko + waciki , resztki zmywam żelem z biedrony , potem spryskuję twarz tonikiem a na końcu standardowo nakładam krem .Teraz już nigdy nie wrócę do starego wygodnego przyzwyczajenia ;P

jupiter-1-142201_L.jpg


A wy czym przeważnie robicie demakijaż?



Ps.

*W weekend postaram się dodać kosmetyki które są ulubieńcami( nie tylko tego miesiąca) oraz kosmetyki ,które nie są warte polecenia tzw. buble kosmetyczne.
Poddam jeszcze trochę testowaniu podkład Revlon Colorstay oraz paletkę 48 cieni Ruby Rose i powinny pojawić się ich recenzję*
  • awatar DC'sGirl: Też tak robiłam kiedys, niestety:/ chusteczki dla niemowląt...masakra.. Ale tez zmądrzałam:D
  • awatar .Antonina.: Chyba niejedna z nas przez to przeszła ;p Brr...
  • awatar Fiolka86: ja zmywam ciepłą wodą i ręczniczkiem z Douglasa, "cięższe sprawy" z oczu żelem z Biedronki, a kredkę Super Shock z Avonu dwufazowym z Delii (bo tylko to ją rusza - choć ostatnio dowiedziałam się, że dobrze jest ją zmyć oliwką np. w żelu)
Pokaż wszystkie (7) ›