Wpisy użytkownika .Antonina. z dnia 20 lipca 2011

Liczba wpisów: 5

awforsaken
 
Glinkę Marokańską dostałam w celu przetestowania od firmy Synesis za co serdecznie dziękuję.
Ponadto chciałam napisać ,że nie miało to wpływu na moją ocenę kosmetyku.Recenzja jest subiektywna.

SDC17282.JPG


SDC17288.JPG


www.synesis.pl/sklep/product_info.php/products_id/67

Tutaj macie link gdzie możecie przeczytać co nieco o powyższej glince , tam również możecie ją zakupić.


Glinka Marokańska dostępna jest w 4 wariantach:
Pojemność: 40g    Cena: 10 zł
Pojemność: 225g    Cena: 29 zł
Pojemność: 550g    Cena: 60 zł
Pojemność: 1200g Cena: 99 zł

Ja posiadam glinkę o pojemności 40g

*Ciekawostka*

Glinka Marokańska Synesis stanowi także doskonałą alternatywę dla demakijażu mleczkiem. Można nią także wykonać wyjątkowo delikatny, a jednocześnie skuteczny peeling.



SDC17632.JPG


Moja opinia:

Zacznę od tego ,że moja cera jest mieszana ,więc ta glinka jest dla niej odpowiednia.

Następnie opakowanie- jest zgrabne i estetycznie .Kojarzy mi się z pudełeczkiem wazeliny kosmetycznej od Ziaji.Napisy dość szybko się ścierają ,ale szczerze mówiąc mi w ogóle to nie przeszkadza.
Będąc przy opakowaniu , muszę napisać że od samego początku mam problem ze ściągnięciem wieczka .Jest to pewien minus(moje paznokcie tego nie cierpią) , który jest jednocześnie plusem , ponieważ opakowanie jest szczelne i podczas podróży glinka nie rozsypie nam się w bagażu.
Maseczkę wykonuję , raz czasami dwa razy w tygodniu.Nakładam ją pędzlem języczkowym do podkładu.Nie mieszam papki metalową łyżeczką.

Plusy:
+widocznie oczyszcza skórę
+pory są 'domknięte'
Niestety gdy się opalam i pory pod wpływem gorącego słońca rozszerzają się to nic nie jest w stanie z tym poradzić.
+zaczerwienienia są zmniejszone
+glinka ma naturalny , delikatny zapach mi się podoba
+nie mam problemów z jej rozrobieniem i uzyskaniem odpowiedniej konsystencji

Jako miarki używam koreczka od butelki z bidonem ;)

+nie podrażnia oraz nie uczula
+mam wrażenie ,że od kiedy używam tej glinka moja cera znacznie się polepszyła , choć nie jest nieskazitelna

Oczywiście na 'miesiączkowe' mutanty zawsze możemy liczyć.

+glinka jest bardzo wydajna , moje op. 40 g spokojnie wystarczy mi na kilkanaście użyć(maseczki sobie nie żałuję)

+twarz jest widocznie wygładzona

+buzia znacznie mniej się przetłuszcza , chociaż po opalaniu nie ma na nią mocnych

+maseczka działa relaksująco i odprężająco

Dzięki temu zapachowi i chłodkowi ,który uzyskujemy spryskując twarz wodą czuję się naprawdę jak w SPA!

Do spryskiwania maseczki używam zwykłej wody , którą mam w buteleczce z atomizerem.

Oczywiście mogłabym się przyczepić do tego ,że maseczka nie likwiduje zaskórników ,ale po pierwsze nie takie jej działanie a po drugie na te 'dziady' mam inny sposób.

Mogłabym się przyczepić do tego ,że mimo iż producent zapewnia ,że twarz po zmyciu maseczki nie jest ściągnięta to tak jest.

Nie jest to jednak wina maseczki tylko wody z kranu ,której większość z nas do tego celu jej używa.

A tak poza tym to od czego mamy krem nawilżający.

Tak więc maseczka jest warta polecenia ,ale tylko do skór mieszanych i tłustych.

Bardzo lubię nakładać tą maseczkę i chwilę się odprężyć.

Po skończeniu tego opakowanka skuszę się na kolejne z tym ,że o pojemności 225 g

Prawie zapomniałabym napisać ,że bardzo miło dostaje się paczki od firmy Synesis - dbają o klienta .Wszystko jest ślicznie zapakowane , co jest rzadko spotykane ;)
  • awatar Electric Girl: Szkoda, że tylko do mieszanej i tłustej, bo ja mam suchą :( Będę musiała sprawdzić, czy firma Synesis ma coś w ofercie dla mojego typu skóry :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

awforsaken
 
Trochę dziwnie piszę mi się tą notkę ,ale co mi tam ;)

Tak więc droga L. to do Ciebie jak już zdążyłaś się zorientować ,wiem że zaglądasz na mojego bloga mimo ,że nie masz konta to też mam nadzieję ,że natrafisz na tą notkę.

Niestety "goście" nie mogą komentować mojego bloga z pewnych zaistniałych przyczyn - tak więc jak coś to gadu !

Chciałam Ci serdecznie podziękować za play listę ,którą mi nagrałaś ;*

Praktycznie wszystkie piosenki przypadły mie do gustu.

Miło posłuchać starych kawałków jak i tych których dotąd nie znałam.

Są piosenki , których słucham na okrągło ;p

Jakbyś ściągnęła kolejną porcję muzyki to ja oczywiście znów mogę podrzucić Ci moją mp4.

Mam nadzieję ,że nie będzie to dla Ciebie problemem.

Gorąco Cię pozdrawiam i do napisania,usłyszenia i zobaczenia.
 

awforsaken
 
Wysyp notek dzisiaj ( ta nie jest ostatnią).

Wpis ciuchowo- skarpetkowy


SDC17560.JPG


SDC17561.JPG


Ażurowe skarpetki dostałam od Babu ;*

Ślicznie wyglądają z moimi szarymi trampeczkami ;)


SDC17569.JPG


W panterkę również od babci.

Na razie ich nie noszę , bo są za ciepłe ;)





SDC17605.JPG


SDC17606.JPG


Te babcia wyszperała na strychu i są już moje.

Antypoślizgowe , dla mnie to będą kapciuszki ;)


Teraz trochę szmat ;)


SDC17595.JPG


Spódniczka No Name.

Powinna raczej być noszona na biodrach ,ale ja jak to ja noszę ją wyżej ;)

Jest bardzo wygodna , idealna na gorące dni.

Niestety gdy zawieje wiatr to nie jest zbyt ciekawie.


SDC17600.JPG


Dostałam od P E. jest bardzo przyjemna w dotyku.


SDC17601.JPG


Tę również dostałam od znajomej krawcowej ;)


SDC17604.JPG




SDC17609.JPG



Płaszczyk z Top Shopu z sh jest śliczny sięga mi do kolan i cudne rękawy.
Jest na okres wczesno jesienny oraz wczesno wiosenny.Jest bardzo przyjemny w dotyku.

Pasek był tylko taki awaryjny - już dorwałam bardziej pasujący (tak mi się wydaje)


SDC17610.JPG


Masrks&Spencer z sh .
Pudrowy róż , jest baardzo przyjemny ;)


SDC17611.JPG


River Island z sh , nie wiem co mnie podkusiło żeby go wiąć , nie ubiorę tego 'do ludzi'


SDC17621.JPG


SDC17622.JPG


Mimo ,że na wieszaku wygląda jak wygląda to się w niej zakochałam!

Kolor piękna brzoskwinka.Bluzeczka ma głęboki dekolt na plecach i opada z jednego ramienia ;p


SDC17631.JPG


Właśnie ten pasek dokupiłam do zielonego płaszczyka z TS.Chyba lepszy>?


SDC17634.JPG


Z sh ręcznie robiony , właśnie mam go na sobie ;)


Oprócz tego dostałam od babci biustonosze , ale ich nie pokażę ;)

Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego ,że ubrania na wieszakach i na płasko wyglądają nieciekawie , kiepski aparat też nie upiększa zdjęć ,ale mogę was zapewnić ,że te ciuchy oraz poprzednie które dodawałam na żywo na mnie wyglądają o wiele lepiej(oprócz nieszczęsnego sweterka bez rękawów)gdyby było inaczej nie wzięłabym tych ciuszków.
  • awatar MRTN: ja również ich nie lubie, ale reszta ciuszków nawet fajna :)
  • awatar Electric Girl: Fajne ciuszki, bardzo podobają mi się drugie skarpetki :)
  • awatar Sandera. < 3: mam tą spódniczkę, i noszę ją tak jak Ty . i niestety - znam sytuację z wiatrem.. :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

awforsaken
 
Zacznę może od pogody ,która jest dzisiaj totalnie beznadziejna jednak nie odbiła się na moim samopoczuciu - gut ;)


Nawet gdyby było słońce to i tak nie mogłabym się wyłożyć , ponieważ mam comiesięczną przypadłość ;/


W Dobiegniewie już nazywają mnie cyganką ;O

no fakt nieco się opaliłam ,ale twarz i dekolt w stosunku do nóg , brzucha i pleców wypada słabiutko.
__________
Muszę się jeszcze pochwalić ,że wczoraj potraktowałam moje włosy szamponetkami.
Zmieszałam głęboki burgund i porzeczkę.

Wyszło tak jak chciałam , czyli refleksy w słońcu.

Wieczorem mnie wzięło i poprosiłam babcię aby zrobiła mi ombre( kupiła wczoraj rozjaśniacz).

Wiem ,że mnóstwo dziewczyn je nosi ,ale w moim mieście jeszcze żadnej dziewoji nie widziałam z ombre.

Jestem zadowolona z efektu ,ale potem będę miała jeszcze poprawkę.

Na razie mam końce rude z odrobiną czerwieni(szamponetki puszczają).

Z całkiem innej beczki.

Moje ciało wygląda ostatnimi czasy okropnie , jestem cała podziabana przez różne dziadostwa.Dużo bąbli w dziwnych miejscach też.Do tego wczoraj wyłożyłam się na schodach i mam pięknie doprawioną nogę.

Mimo tego wszystkiego i moich kompleksów związanych z moim ciałem(cellulit , rozstępy ,waga) nie wstydzę się nosić krótkich szortów.

Nie do końca akceptuję swoje ciało ,ale dzięki opaleniźnie rozstępy są ledwo widoczne i nogi wyglądają szczuplej.

Gdy widzę niektóre dziewczyny z o wiele bardziej zaawansowanym cellulitem niż ja śmigających śmiało w krótkich portkach to i ja nabieram pewności siebie ;)
  • awatar Electric Girl: Nie ma co się przejmować cellulitem, to już nie te czasy :D A na schodach uważaj, bo jeszcze stanie Ci się krzywda :p Miłego dnia :*
Pokaż wszystkie (1) ›
 

awforsaken
 
Takie małe zbiorcze z tygodnia.
Niektóre babu ,ale że ja używam to wstawiam ;)


SDC17613.JPG


Szamponetki ,które wczoraj już poszły w ruch ;)


SDC17614.JPG


W zeszłym tyg. przyszła do mnie maska do skóry trądzikowej którą wygrałam w konkursie Helfy ;)


SDC17615.JPG



Tak wiem , za puder przepłaciłam ,ale jest wart każdych pieniędzy.
Obecnie używam suchego lakieru z Osis (coś takiego?) póki jestem u babci to oszczędzam swój ;D

Natomiast podkład to jedna wielka tragedia!

Co to ma byc? To w ogóle nie kryje! Jak to coś można nazwać kryjące.
Nie mam co z tym zrobić , nie mam komu oddać.

Dla kol. za ciemny i też za mało kryjący , babu ma rozszerzone naczynka więc też dupa.



SDC17624.JPG


Tutaj nic nie będę pisać , oprócz tego że jestem zadowolona z balsamu.
Jestem ciekawa czy utrwala naprawdę opaleniznę.

SDC17623.JPG


Wykorzystany na spółę z babcią ;D


SDC17636.JPG



Świetnie utrwala moje loczki i nadaje im ładny kształt , ponadto używam go czasami zamiast pudru do włosów i też genialnie je unosi.
  • awatar aniastar: wczoraj używałam tego rozjaśniacza;D Faktycznie rozjaśnia - nie mam porównania z innymi (bo to mój pierwszy)- na moich czarnych (opornych) włoskach chciałam uzyskać z przodu lekkie refleksy (miodowy kasztanowy? blond) i zmienić kolor niektórych końcówek - tak też się stało:)
  • awatar .Antonina.: @werr18: wątpie ,ze ktoś go zechce bo jest naprawdę masakryczny
  • awatar Józia350: bardzo fajne zakupy, muszę wypróbować ten puder z got2be ;)
Pokaż wszystkie (3) ›