Wpisy użytkownika .Antonina. z dnia 6 kwietnia 2013

Liczba wpisów: 2

awforsaken
 
Hejka ;)

Wpisów na pingera nie dodawałam od prawie roku .Na początku owa przerwa wiązała się z brakiem czasu ,później nie miałam kompletnie pomysłów na wpisy i w końcu straciłam chęć do blogowania.Oczywiście przez cały ten czas śledziłam Was na portalu ,ponieważ jest to miejsce w którym mogę spotkać dziewczyny podobne do mnie ,mogę od Was coś podpatrzyć,czegoś nowego się nauczyć ;) Od kilku tygodni rozmyślam nad powrotem do pisania ;) Nie dla wielu obserwatowów czy komentatorów bo na to nawet nie liczę nie jestem wybitna czy nie wyróżnam się z tłumu również moje zdjęcia nie dodają atrakcyjności blogowi ,jednak pisanie sprawia mi radość i poniekąd satysfakcję ,więc postanowiłam do tego wrócić a jak to wszystko się potoczy ,zobaczymy ;)

A tak z innej beczki jestem po wczorajszym laminowaniu włosów żelatyną ;)
Nie był to mój pierwszy raz bo robię sobie taki zabieg praktycznie od wakacji choć po pierwszym razie byłam baardzo zawiedziona i trochę czasu minęło zanim przekonałam sie do tej metody ;)

O samym laminowaniu nie będę się rozwodzić bo większość z Was słyszała lub czytała o tej metodzie. Jeżeli słyszycie o tym pierwszy raz to zapraszam tutaj -------> www.anwen.pl/(…)laminowanie-wosow-zelatyna-moje.htm…

Ja staram się aby konsystencja mojej maseczki nie była zbyt rzadka ,do pożądanej konsystencji dochodziłam metodą prób i błędów ale wiadomo do tej pory bywa różnie ;) Ja do mojej mieszanki dodaję łyżkę żelatyny i zalewam wodą tak aby dobrze zakryła proszek następnie przez chwilę mieszam aż do połączenia składników. Nie trzymam się kurczowo przepisu bo dodaje do miktury nawet 2 łyżski odżywki czy maski i jest ok .Od pewnego czasu wprowadziłam znów do pielęgnacji włosów sylikony(ale raczej te łatwo zmywalne) i również nie pomijam ich w laminowaniu. Do mojej mieszanki dodaję również zawsze olejek(niekoniecznie stricte do włosów)zazwyczaj jest to jedna łyżeczka .Mimo tego że maskę powinno zmywać się samą wodą to nie mam potem problemu z przetłuszczonymi czy obciążonymi włosami ponieważ maski znajdujące się w mieszance zemulgują olej i pozbywam się go z włosów bez problemu.Maseczke dokładnie mieszam i nakładam na umyte wilgotne włosy ,następnie zakładam na włosy folię i czapkę.Mieszankę na głowie trzymam nawet do 2 h i nic złego się nie dzieje ,wręcz przeciwnie im dłużej trzymam składniki na włosach tym lepszy efekt otrzymuje. Maskę wykonuję średnie co 3 tygodnie po tym czasie czuję że efektów po poprzednim laminowaniu praktycznie już nie ma ;)
U mnie laminowanie przynosi bardzo fajne efekty ,a mianowicie włosy są niesamowicie gładkie,miękkie,ich blask jest wzmocniony,włosy wyglądają na mocniejsze,bardziej mięsiste i sprężyste,końcówki włosów mniej się plączą i mam wrażenie że włosy są bardziej odbite od nasady ;)

Tak więc póki laminowanie włosów mi służy to będę więrna temu zabiegowi bo nie jest bardzo kłopotliwy ;) Znalazłam tylko jeden minus takiej maseczki a mianowicie nawet po bardzo długim i zdawałoby się dość dokładnym spłukiwaniu maseczki zawsze zostanie w którejś części porostu odrobina żelatyny i po wyschnięciu włosów gdy tego nie dojrzę robi się w tym miejscu kołtun ,możliwe że robię coś źle ale nie przeszkadza mi to bardzo ponieważ laminowanie robię zazwyczaj w weekend żebym przed poniedziałkiem mogła spokojnie  umyć jeszcze raz głowę i wtedy pozbywam sie wewntualnych resztek żelatyny ;)

Jeżeli macie jakieś pytania dotyczące laminowania to z miłą chęcią odpowiem jeżeli podołam ;)

Również możenie pisać czy u Was sprawdziło się laminowanie?Jakich połączen używacie ?Jestem baardzo ciekawa.;)

Ja biorę się za spijanie kawki i niestety zaraz mykam sprzątać łazienkę ,co oczywiście 'uwielbiam';p

Z kolei wcześniej napstykałam na szybko nieco fotek i mam plan wstawić w niedłygim czasie bardzo bardzo duży haul z ostatnich (bardzo,bardzo wielu)miesięcy ;)
  • awatar ` Veronika: to dobrze, że do nas wracasz :) ja nigdy nie laminowałam włosów, ale jesteś kolejną osobą która chwali ten "zabieg" także kto wie :)
  • awatar Eerie: miło , że do nas wróciłaś :) też laminowałam swoje włosy, ale efekt był krótkotrwały .
Pokaż wszystkie (2) ›
 

awforsaken
 
Helloł :)
Jestem tak jak obiecałam ;)
Przybywam dzisiaj do Was z haulem który zrobiłam na przestrzeni wielu miesięcy tak więc nie przerażajcie się ilością kosmetyków.Mogło to by być niepokojące gdyby było to miesięczne podsumowanie zakupów. Z racji tego że produktów jest na prawdę bardzo dużo to postanowiłam podzielić ten haul na części. Na początek zacznę od pielęgnacji ;)
Przedstawię Wam dziś część z tych produktów a mianowicie skupię się na kosmetykach do włosów i ciała ;)


SDC10231.JPG


*Green Pharmacy ,Szampon Żeń-Szeń*
Hmmmm całkiem fajny szampon,choć wiadomo cudów nie robi.Dobrze oczyszcza,odświeża włosy i unosi je od nasady.Na dzień dzisiejszy nie zauważyłam aby wolniej mi się przetłuszczały (choć wątpie że jakikolwiek szampon to zmieni)jednak użyłam go dopiero kilka razy więc to za krótko na wyzstawienie opinii.
Jedynie mogę powiedzieć że szampon nie jest zbyt wydajny i koniecznie po jego zastosowaniu trzeba zaaplikować odżywkę ponieważ jak na ziołowy szampon przystało szampon lubi plątać włosy ;)


*Green Pharmacy ,Eliksir ziołowy do włosów łamliwych,zniszczonych i farbowanych*

Kupiłam ten produkt z myślą do stosowania tylko i wyłącznie na skalp . Na razie stosowałam go codziennie ,następnie zrobiłam kilkudniową przerwę ,teraz mam zamiar stosować produkt w większysz odstępach czasowych ponieważ przy takiej ilości zioł boję się o przesusz ;) Produkt stosuję od niedawna więc na opinię jeszcze za wcześnie ;)



*Green Pharmacy ,Olejek łopianowy z czerwoną papryką(stymulujący wzrost włosów)*
olejek stosuję już ponad 4 msc korzystam nadal z pierwszej buteleczki z której dodatkowo jakiś czas temu wylała mi się spora ilość produktu na dywan.(filma mogłaby postarać się o ulepszenie opakowania,ponieważ dozownić ma postać wielkiego otworu który jest identyczny jak w olejach jadalnych). Olejek stosuję regularnie na początku stosowałam sie do zalecen producenta ,następnie stosowałam go przed każdym myciem a aktualnie nakaldam go kilka razy w tyg.
Olejek nie przyspieszył znacznie mojego porostu jedak przyczynił się do wysypu 'babyhair' .W zapasie mam już kolejną buteleczkę ,jednak aktualnie starczy mi jeszcze na wiele ,wiele użyć ,ponieważ do jednej aplikacji wystarczy 1-2 ml produktu  ;)
Myślę o zakupię pozostałych wersji olejków.Chciałabym robić mix 3 rodzajów i nakładać je wtedy na skalp ;)


SDC10232.JPG


*Nivea Balsam olśniewający brąz z filtrem UV*

Dużo na temat tego produktu nie powiem ,kupilam go latem w celu jako takiej ochrony włosów jednak dodatkowo starałam się nie wychodzić na słońce bez nakrycia głowy.Produkt ten stosowałam przez resztę roku w celu ochrony włosów przed czynnikami zew. Jest ok ,ale raczej do niego nie wrócę ;)


*Odżywka Timotei with Jericho Rose Moc i Blask*
Fajna wygładzająca odżywka na codzień.Nie jest najgorsza ale słynna wycofana już niestety odżywka ISANA babassu sprawdza się u mnie o wiele lepiej ;)

*ZIAJA maska do włosów oliwka regenerująca,kakaowa wygładzająca*
Fajne tanie maski ,które potrafią zdyscyplinować i wygładzić włosy .Nie powalają składem ale ja je lubię , często stosuję je do laminowania i sprawdzają się super.
Dziewczyny piszą ze wszystkie te ziajkowe maski dają takie same efekty i coś z tym jest jednak mi najbardziej podpasowała ZIAJA odbudowująca(biała z granatowymi napisami) włosy były po niej obłędne ale na złość nigdzie nie mogę znaleźć tej wersji.

SDC10234.JPG


*Babydream pielęgnacyjny płyn do kąpieli*
Tzw. wielozadanowiec ale w moim przypadku tylko na wyjazdach.na codzień stosuję go jako codzienny delikatny szampon do włosów i sprawdza się bardzo dobrze.:)


*Johnson's body care 24 h z olejkiem migdałowym*

Balsam kupiłam na promocji ,miałam na dzieję że będzie to fajny treściwy balasam .Okazało się że jest to lekka emulsja która nie jest w stanie nawilżyć skóry nawet na kilka h mimo że moja skóra na ciele jest normalna.


*Cien Sensitive  balsam do ciala, olejek avikado i panthenol*
Nie mialam okazji sprawdzić jak działa ,cudów nie oczekuję ale gorszy od Johnsona chyba nie może być ;)

Testowałyście któryś z powyższych kosmetyków?Jakie jest wasze zdanie na ich temat?

Kolejna część produktów pielęgnacyjnych powinna pojawić się w niedługim czasie ;)
  • awatar Imre: Używam kosmetyków Green Farmacy! I uważam,że to dobry szampon, bo nie posiada w swoim składzie silikonu. Tak naprawdę najlepsze szampony, to są te dla dzieci,bo mają najmniej chemii.
  • awatar .Antonina.: @znak.zapytania: to są tylko moje odczucia każdy ma inną skórę i u każdego mogą być zupełnie inne efekty ;)
  • awatar Anett .♥: oprócz szamponu mam takie same produkty z Green Pharmacy i jestem z nich bardzo zadowolona ;)
Pokaż wszystkie (5) ›