• Wpisów: 494
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 23:10
  • Licznik odwiedzin: 56 929 / 2870 dni
 
awforsaken
 
Na domowe  maseczki i sposoby pielęgnacji skóry przerzuciłam się już jakiś czas temu, od tych sklepowych trzymam się jak najdalej (jednak zdarza mi się czasami ich użyć).Ostatnio Brunetka dała świetny post właśnie o domowej mikrodermabrazji brunettesheart.blogspot.com/(…)naturalna-pielegnacj…

Ja oczywiście urodzony królik doświadczalny musiałam wypróbować to cudo -akurat (prawie) wszystkie potrzebne produkty miałam w domu.

Dałam mniej niż 1/3 banana a i tak to było dużo za dużo , sodę(sypałam na oko) i cynamon(nadaje się do cer trądzikowych) ,ponieważ kurkumy nie miałam.

Moja dość pancerna cera ledwo wytrzymała 10 min z tą maseczką przez spore pieczenie a to dlatego,że przesadziłam z cynamonem ,który ma właściwości mocno rozgrzewające , następnym razem dodam go o wiele mniej.

Tak jak zaleca BrunettesHeart po 10 min zaczęłam masować twarz i zmyłam papkę.

Buzia oczywiście zaczerwieniona(na szczęście odzyskuję bardziej naturalne kolory) ,ale jest niesamowicie wygładzona i nieco odżywiona.

Po takim zabiegu skórę trądzikową najlepiej jest zakwasić ,najlepiej przetrzeć ją plasterkiem cytryny;)

Już wiem ,że rezygnuję z peelingu cukrowo-kawowego na rzecz sody.

Następnym razem wypróbuję kombinancję sody z jogurtem naturalnym i cynamonem ;)


Maseczkę zamierzam stosować 1 raz w tyg.

Słyszałyście może o takim sposobie ,a może same z niego korzystacie?

Jeśli tak to jestem ciekawa waszych opinii ;D

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego