• Wpisów: 494
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 23:10
  • Licznik odwiedzin: 61 919 / 3091 dni
 
awforsaken
 
Hejka ;)

Wpisów na pingera nie dodawałam od prawie roku .Na początku owa przerwa wiązała się z brakiem czasu ,później nie miałam kompletnie pomysłów na wpisy i w końcu straciłam chęć do blogowania.Oczywiście przez cały ten czas śledziłam Was na portalu ,ponieważ jest to miejsce w którym mogę spotkać dziewczyny podobne do mnie ,mogę od Was coś podpatrzyć,czegoś nowego się nauczyć ;) Od kilku tygodni rozmyślam nad powrotem do pisania ;) Nie dla wielu obserwatowów czy komentatorów bo na to nawet nie liczę nie jestem wybitna czy nie wyróżnam się z tłumu również moje zdjęcia nie dodają atrakcyjności blogowi ,jednak pisanie sprawia mi radość i poniekąd satysfakcję ,więc postanowiłam do tego wrócić a jak to wszystko się potoczy ,zobaczymy ;)

A tak z innej beczki jestem po wczorajszym laminowaniu włosów żelatyną ;)
Nie był to mój pierwszy raz bo robię sobie taki zabieg praktycznie od wakacji choć po pierwszym razie byłam baardzo zawiedziona i trochę czasu minęło zanim przekonałam sie do tej metody ;)

O samym laminowaniu nie będę się rozwodzić bo większość z Was słyszała lub czytała o tej metodzie. Jeżeli słyszycie o tym pierwszy raz to zapraszam tutaj -------> www.anwen.pl/(…)laminowanie-wosow-zelatyna-moje.htm…

Ja staram się aby konsystencja mojej maseczki nie była zbyt rzadka ,do pożądanej konsystencji dochodziłam metodą prób i błędów ale wiadomo do tej pory bywa różnie ;) Ja do mojej mieszanki dodaję łyżkę żelatyny i zalewam wodą tak aby dobrze zakryła proszek następnie przez chwilę mieszam aż do połączenia składników. Nie trzymam się kurczowo przepisu bo dodaje do miktury nawet 2 łyżski odżywki czy maski i jest ok .Od pewnego czasu wprowadziłam znów do pielęgnacji włosów sylikony(ale raczej te łatwo zmywalne) i również nie pomijam ich w laminowaniu. Do mojej mieszanki dodaję również zawsze olejek(niekoniecznie stricte do włosów)zazwyczaj jest to jedna łyżeczka .Mimo tego że maskę powinno zmywać się samą wodą to nie mam potem problemu z przetłuszczonymi czy obciążonymi włosami ponieważ maski znajdujące się w mieszance zemulgują olej i pozbywam się go z włosów bez problemu.Maseczke dokładnie mieszam i nakładam na umyte wilgotne włosy ,następnie zakładam na włosy folię i czapkę.Mieszankę na głowie trzymam nawet do 2 h i nic złego się nie dzieje ,wręcz przeciwnie im dłużej trzymam składniki na włosach tym lepszy efekt otrzymuje. Maskę wykonuję średnie co 3 tygodnie po tym czasie czuję że efektów po poprzednim laminowaniu praktycznie już nie ma ;)
U mnie laminowanie przynosi bardzo fajne efekty ,a mianowicie włosy są niesamowicie gładkie,miękkie,ich blask jest wzmocniony,włosy wyglądają na mocniejsze,bardziej mięsiste i sprężyste,końcówki włosów mniej się plączą i mam wrażenie że włosy są bardziej odbite od nasady ;)

Tak więc póki laminowanie włosów mi służy to będę więrna temu zabiegowi bo nie jest bardzo kłopotliwy ;) Znalazłam tylko jeden minus takiej maseczki a mianowicie nawet po bardzo długim i zdawałoby się dość dokładnym spłukiwaniu maseczki zawsze zostanie w którejś części porostu odrobina żelatyny i po wyschnięciu włosów gdy tego nie dojrzę robi się w tym miejscu kołtun ,możliwe że robię coś źle ale nie przeszkadza mi to bardzo ponieważ laminowanie robię zazwyczaj w weekend żebym przed poniedziałkiem mogła spokojnie  umyć jeszcze raz głowę i wtedy pozbywam sie wewntualnych resztek żelatyny ;)

Jeżeli macie jakieś pytania dotyczące laminowania to z miłą chęcią odpowiem jeżeli podołam ;)

Również możenie pisać czy u Was sprawdziło się laminowanie?Jakich połączen używacie ?Jestem baardzo ciekawa.;)

Ja biorę się za spijanie kawki i niestety zaraz mykam sprzątać łazienkę ,co oczywiście 'uwielbiam';p

Z kolei wcześniej napstykałam na szybko nieco fotek i mam plan wstawić w niedłygim czasie bardzo bardzo duży haul z ostatnich (bardzo,bardzo wielu)miesięcy ;)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego